• godz: 22:06 data: 2008.10.8
Blog moze kiedyś aktywujemy
A może już niedługo aktywujemy :)

Komentuj(0)
• godz: 12:47 data: 2007.08.23
notka aby nie usunięto bloga
coś tu jeszcze kiedyś pewnie napiszemy :P

Komentuj(0)
• godz: 12:56 data: 2006.12.26

sprawdzamy czy blog działa

Komentuj(2)
• godz: 12:10 data: 2006.02.17
Ferie zimowe
A zatem jako, że wszystkie grzeczne dzieci mają zimowe ferie toteż poświęcimy tę notkę naszemu grzecznemu dziecku i jego feriom zimowym :P

Szamanek (bo o nim mowa) wbiegł sobie z uśmiechem i bez pukania do sali fotelowej (tronowej znaczy sie :P) i oznajmił:
-Uciekła mi jedna feria!
Po chwili zorientował sie, że mówi do nikogo, bo sala była pusta. Zapewnie tatuś udał się w bliżej nie okreslone mniejsce w blizej nie określonym celu albo też robił z Yami coś o czym Szamanek jeszcze nie miał pojęcia :P W każdym bądź razie nikt nie zainteresował się problemem Szamanka. Toteż zawiedziony wyszedł z sali i udał sie na poszukiwanie kogoś, kto byłby w stanie mu pomóc. Po kilku minutach trafił na Kubusia.
-Uciekła mi feria. - Oznajmił Szamanek.
-?? - Wyraził zainteresowanie kubuś - CO ci uciekło??
-Feria. Takie małe coś ze skrzydełkami, napędzane pyłkiem i jak się mówi że sie w nei nie wierzy to jedna ginie..ups...
Kubuś wzrószył ramionami uznając zapewne, że dziecięce problemy go przerastają i dziekując w duchu, że orientacja uniemożliwia mu posiadanie jakichkolwiek. I wtedy z naprzeciwka nadeszła Bethnan...

Komentuj(0)
• godz: 17:34 data: 2005.09.6

Psia krew!
Co napadło Yami i tegop jej bachora jednego rodzonego.... ciągle mnie męcząbym powiedziała, co jest Anniemu...
A skąd ja mam to wiedzieć?!... chociaż i tak bym im nie powiedziała, jakbym wiedziała... przynajmniej przez jakiś czas, bym se ich potrzymała w słodkiej świadomości nie wiedzy,... hie hie... tym czasem t5o Anakin tak pastwi się nade mną... chyba za dużo ze mną przebywa... albo na odwrót...^^
Tak czy siak.... NIE WIEM.
Co go pytam to mówi, zę to nic, że wcale nie jest żle, że nie mam się onic martwić, że nikt nie przyjeżdża... tylko kto przyjeżdża? Bo jak sam Nikt nie przyjeżdża, to musi ktoś inny....

Komentuj(1)
• godz: 03:48 data: 2005.08.29
Będzie nowa notka ;P
Pisana przed 4 nad ranem bo Yami wypiła 2 kawy z zamiarem uczenia się, cośtam poczytała do po 2 a teraz zamiast iść spać to z premedytacją siedzi przed kompem i ma świadomość, że budzik ma nastawiony na 8.30 a to jest za jakieś 4 godziny z hakiem ;P no cóż, life is brutal :P

Jako, że nie było mi dane dowiedzieć się o co chodziło z dziwnym zachowaniem Anakina (Bethnan męczy nawet wyimaginowanych, istniejących tylko w Mordorze Jedi, ale ja ją i tak lubię ;)) pozostawię ten wątek do wyjaśnienia Beth a sama przytoczę jakiś inny :P

Inny wątek ma więc około 11 lat (z tego co pamiętam :P) i czując się zaniedbany w tej opowieści postanowił nadrobić straty. Inny wątek zwie się Szamanek. I własnie przyuważywszy Yami w jednym z mordorskich korytarzy biegnie za nią z radosnym uśmiechem.
-mamoooooo!! - Woła za Yami inny wątek tej opowieści i dobiegając do niej wiesza jej się na szyje prawie ja przewracając. I sprawia, że Yami przypomina sobie, że ma synka.
-Jadłeś coś? - Pyta Yami, zdając sobie jednoczesnie sprawę, że wyraża tym zainteresowanie nieco za późno, gdyż nie widziała Szamanka od jakiś 2 tygodni więc raczej ktoś inny dawno zadbał o jego jedzenie. Co wiecej, Yami od jakiś 2 tygodni w ogóle nie była w Mordorze. Powiedzmy, że Aguś była...yyy...jest zajęta ;P Yami postanawia jednak zachowac pozory.
-Truskawki. - Odpowiada wesoło Szamanek, dając tym samym do zrozumienia, że jest dzieckiem, które może przeżyć na samych truskawkach. I dobrze.
Tymczasem Szamanek postanawia potowarzyszyć mamie gdziekolwiek by nie zamierzała teraz iść. Szamanek ma już dość czerpania wiedzy o życiu z zabaw z szelobą i od więźniów w lochach. Ma zamiar wraz z Yami dowiedzieć się od Bethnan cóż dzieje się z Anakinem. Szamanek czytał poprzednią notkę ;P

Komentuj(1)
• godz: 17:19 data: 2005.07.13
Co się dzieje?
Muszę przyznać, że niepokoi mnie zachowanie Aniego...
Dzieje sięchyba coś nie tak....
Chodzi jakiś nie w sosie i nic nie mówi. A jak pytam co się dzieje to mówi "nic". Czym jest to owo... NIC.....?

Komentuj(4)
• godz: 13:12 data: 2005.07.10
Opowieść czas zacząć...
-JakmogłaśjakmogłaśjakmogłaśJAKMOGŁAŚ???????!!!!!!!!!!!!!!! - Skrzeczała Bethnan wskazując na ekran komputera.
-Jak mogłam co? - Zainteresowała się Yami.
-No wiek... mój... podać... tego... nie prawdziwy znaczy sie... Ja nie mam... Skasuj to!!! Weź to skasuj zaraz skasuj zaraz!!!! - Piszczała nadal Beth coraz głośniej.
Yami wzrószyła ramionami wychodząc z założenia, że z histerykami się nie dyskutuje i postanowiła udać się gdzie indziej w poszukiwaniu Anakina aby pogratulować mu za tak ładną grę w "Zemście Sithów" ;) Zostawiła więc jęczącą Bethnan, która cośtam zaczynała kombinować przy komputerze przy pomocy gumki do mazania i korektora ;) i ruszyła ciemnymi korytarzami (z rażącą gdzieniegdzie różową farbą na ścianach :>).
Szła tak sobie i szła aż doszła do pokoju który zajmowali Beth z Anim. Zapukała. Odpowiedział jej nieartykułowany dźwięk przypominający chrapanie, co pozwoliło jej przypuszczać, że Ani znów wrócił późno z ćwiczeń wojskowych i teraz odsypia. Budzenie go mogłoby zostać źle zinterpretowane przez osoby postronne (Beth, Sauron) a może i samego Aniego, totreż Yami z tej opcji zrezygnowała. Zamiast tego postanowiła poszukać Gal i zmusić ją do zdecydowania się wreszcie czy ona także zamierza prowadzić bloga, bo jak narazie wszelkie próby zainteresowania ja tym kończyły się mniej- więcej w tym stylu:
Yami: Chcesz z nami prowadzić tego bloga??
Gal: Tak, tak, ale teraz nie mam czasu bo... (i tu następowało COŚ ;))
Ale tym razem Yami postanowiła jakoś Gal przekonać, może np zagrażajac jej zabraniem Kirka do Zoo albo zamknięciem którejś z hal koncertowych. Po namyśle jednak okazało się, że Kirk raczej nie da się zabrać do Zoo (na samo wspomnienie incydentu ze spalonymi włosami Yami przeszedł dreszcz), a zamknięcie którejś z hl nie odniesie skutku, bo pozostaną tez inne hale - jedna mniej czy więcej to bez różnicy. Pozostawało jeszcze namówienie Saurona aby przekonał Gal, byłoby to jednak dość trudne, trudniejsze nawet niż przekonanie samej Gal bezpośrednio. Chociaż na Saurona to Yami miała "sposoby" ;)
Gdy tak sobie myśląc Yami szła przez Barad-Dur natknęła się nagle na Obywatela.
-Widziałaś kubusia?? - Spytał obywatel otrzepując przy okazji z kurzu koszulkę Włochatego.
-W kuchni chyba... - Zauważyła Yami zastanawiając się jednocześnie kiedy obywatel ostatni raz prał koszulkę...
-Ej dzięki bo tak mi się pić chce :D Fajnie jeśli dowieźli nowe!! :D - Ucieszył się Obywatel i pognał do kuchni pozostawiajac Yami samą z przeświadczeniem, że chyba nie pytał o kucharza a o soczek z Olsztynka... ;)

cdn...

Komentuj(2)
• godz: 14:26 data: 2005.07.5
EKHEM
Nie nal;eży się interesować wiekem Bethnan....
Wcale a wcale.........

Komentuj(0)
• godz: 22:28 data: 2005.07.2
ERRATA
Muszę napisać pewne sprostowanie! Yami to podła kłamczyni! Ja wcale nie mam 1000 lat!

Komentuj(3)
...-*-...
Layout Created by Nimrodel/


Wpisy pokojowych delegacji

* Dodaj wpis
* Oglądaj



Osoby dramatu ;]

Yami - Królowa Mordoru
Aktualna żona Saurona, mamusia Szamanka i Jej Wysokość Królowa Mordoru (a także jedna z autorek bloga ;P) W Mordorze ma około 27 lat.

Galilea
Córka Saurona i "zmarłej" bogini ziemi Gai, ksieżniczka i "ukochana córeczka tatusia" :] W Mordorze ma około 22 lat.

Bethnan
Jedyna Elfka w Mordorze, podobno 1000-letnia ;P

Sauron
Nie trzeba przedstawiać ;]

Szamanek
Synek Saurona i Yami, ma lat 11 ;)

Anakin
Najpotężniejszy Jedi w galaktyce i "kolega" Bethnan ;)

Kubuś
Nadworny kucharz o nieco innej orientacji :]

Qba
Jeden z 2 rycerzy Gal (drugi nazywa się Dior i ma własną wytwórnię perfum ;P)

Obywatel
Jedyny w Mordorze obywatel

Nazgule
Upiory pierścienia, a także dodatkowi kucharze ;)

Wódz Nazguli
Wódz Nazguli ;P

Gaia
Bogini ziemi, pierwsza żona Saurona, matka Galiley. Podobno nie żyje, ale kto ją tam wie ;P

Szeloba
Taki duuuży, słodziutki pająk ;)

     .: Archiwum :.


2010
Marzec 
Luty 
Styczeń
2009
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień 
Sierpień 
Lipiec 
Czerwiec 
Maj 
Kwiecień 
Marzec 
Luty 
Styczeń
2008
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień 
Sierpień 
Lipiec 
Czerwiec 
Maj 
Kwiecień 
Marzec 
Luty 
Styczeń
2007
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień 
Sierpień 
Lipiec 
Czerwiec 
Maj 
Kwiecień 
Marzec 
Luty 
Styczeń
2006
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień 
Sierpień 
Lipiec 
Czerwiec 
Maj 
Kwiecień 
Marzec 
Luty 
Styczeń
2005
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień 
Sierpień 
Lipiec



O co tu tak właściwie chodzi?????

Jest to taka alternatywna wersja wydarzeń z "Władcy Pierścieni". Bo przecież w Mordorze też się musi coś dziać, prawda? A zatem poza znanymi nam z LOTR postaciami pojawiają sie w Mordorze także inne ludzie, bardzo wesołe zresztą. Ogólnie jest zabawnie, a żeby było jeszcze bardziej to Sauron ma już druga żonę, dwójkę dzieci i bandę różnej wesołej wiary na głowie ;) I jest jazda :P


O szanownych Autorkach słów kilka:

Yami czyli Agnieszka, rocznik 1985 (niech żyje stary system edukacji!!!!), studiuję historię na UAM (puki co ;P), lubię historię, fantastykę, książki, gothic, rock, metal i trochę polskiego hiphopu :] Ogólnie jestem bardzo fajna i cudowna i super ;D


BethnanCzyli Paulina Joanna [albo na odwrót], cudowne dziecko czarnobyla^^ przede mną maturalna klasa spóźnionego Plastyka^^ Lubię to co Yami mniej więcej, do tego Science Fiction, Star Wars ofkors, a także interesuję się kulturą i historią Japonii [jak samym językiem]. Największa cholera w mieście ;)

.: Linki :.

Indywidualny bloguś Beth ;)

Indywidualny bloguś Yami ;)